Paczkomat gratis od 199 złWysyłka w 7 dni roboczych30 dni na zwrot

Jak malować figurki z żywicy? Poradnik dla początkujących

Szara figurka Cthulhu z żywicy na stanowisku do malowania z pędzlem i paletą

Szara figurka z żywicy wygląda na stole trochę jak kamień wyjęty z rzeki. Widać każdą łuskę i każdą przyssawkę, ale wszystko ma jeden kolor. Resztę robisz ty: pędzlem, cienką farbą i odrobiną cierpliwości. Ten poradnik prowadzi przez całą drogę, od otwarcia paczki do lakieru, bez zakładania, że masz za sobą coś więcej niż malowanie ściany.

Piszemy go z myślą o figurkach drukowanych w technologii żywicznej, takich jak modele z naszego Wytopu 01. Większość kroków sprawdzi się jednak przy każdej figurce do malowania.

W skrócie

  1. Rozłóż części i sprawdź, czy wszystkie są i czy pasują do siebie na sucho.
  2. Umyj figurkę ciepłą wodą z płynem do naczyń i wysusz.
  3. Wygładź drobne ślady papierem ściernym na mokro, w masce przeciwpyłowej.
  4. Sklej części klejem cyjanoakrylowym, większe dodatkowo wzmocnij drucikiem.
  5. Nałóż podkład w dwóch cienkich warstwach.
  6. Pomaluj kolory bazowe, potem wash, drybrush i rozjaśnienia.
  7. Wykończ podstawkę i zabezpiecz całość lakierem matowym.

Zestaw startowy do malowania figurek: co kupić na początek

Nie potrzebujesz aerografu ani pięćdziesięciu farb. Na pierwszą figurkę wystarczy krótka lista, a część rzeczy znajdziesz w kuchni.

  • Podkład do figurek w sprayu (szary albo czarny). Jeśli nie masz balkonu ani warsztatu, weź podkład nakładany pędzlem.
  • Sześć do ośmiu farb akrylowych do figurek: czarna, biała, ciemna zieleń, szarość, brąz, kolor kości. Metaliczna, jeśli planujesz ozdoby albo broń.
  • Jeden wash, czyli bardzo rzadka, ciemna farba do cieni. Na początek ciemnobrązowy albo czarny.
  • Trzy pędzle: okrągły nr 1 lub 2 do dużych powierzchni, cienki nr 0 do detali i stary, płaski pędzel do drybrushu.
  • Klej cyjanoakrylowy, czyli popularna „kropelka”. Najlepiej dwa rodzaje: rzadki i w żelu.
  • Papier ścierny wodny o gradacji 400, 600 i 1000 albo modelarskie pilniczki.
  • Maska przeciwpyłowa (FFP2 lub lepsza) i nożyk modelarski.
  • Lakier matowy w sprayu.
  • Z kuchni: biały talerzyk albo płytka ceramiczna jako paleta, dwa kubki z wodą, ręcznik papierowy, płyn do naczyń, stara szczoteczka do zębów.

Kleju i farb nie dołączamy do naszych figurek. Każdy malarz ma swoje ulubione marki i nie ma sensu dopłacać do kolejnego kompletu, który wyląduje w szufladzie.

Szare części figurki z żywicy rozłożone na macie obok kleju, papieru ściernego i pędzli

Przygotowanie figurki z żywicy do malowania

Sprawdź części i złóż je na sucho

Większe modele przychodzą w kilku częściach. Rozłóż je na jasnej ściereczce, żeby nic nie zginęło w szparze między deskami. Złóż figurkę bez kleju i zobacz, jak części do siebie przylegają. Jeśli coś nie wchodzi do końca, zwykle przeszkadza drobny punkt po podporze albo pyłek w gnieździe. Zapamiętaj, co gdzie pasuje, bo za chwilę klej da ci kilka sekund, nie kilka minut.

Umyj figurkę wodą z płynem do naczyń

Nasze figurki wychodzą z pracowni umyte i utwardzone światłem UV. Mimo to przed malowaniem umyj je jeszcze raz. W transporcie i przy oglądaniu zbierają kurz i tłuszcz z palców, a farba i podkład gorzej trzymają się tłustej powierzchni. Ciepła woda, kropla płynu do naczyń, miękka szczoteczka do zębów. Wypłucz, połóż na ręczniku papierowym i zostaw do całkowitego wyschnięcia, najlepiej na noc. Woda uwięziona w zagłębieniach potrafi zepsuć podkład.

Szlifowanie: na mokro i w masce

Po usunięciu podpór mogą zostać małe punkty albo delikatnie szorstkie miejsca. Najpierw zetnij większe nożykiem, prowadząc ostrze od siebie. Potem wygładź papierem ściernym, zaczynając od 400 i kończąc na 1000.

Szlifuj na mokro: zanurz papier w wodzie albo zwilż figurkę. Pył z utwardzonej żywicy nie powinien trafiać do płuc, a woda wiąże go w szarą pastę. Załóż maskę przeciwpyłową, pracuj nad ręcznikiem papierowym, a stół wytrzyj potem wilgotną szmatką zamiast zamiatać. Na koniec umyj ręce. Więcej o tym, dlaczego pył z żywicy traktujemy poważnie, piszemy w artykule o różnicach między żywicą a plastikiem.

Klejenie figurki klejem cyjanoakrylowym

Klej do plastiku (ten, który rozpuszcza polistyren) na żywicę nie działa. Potrzebujesz kleju cyjanoakrylowego. Rzadki wnika w szczeliny i szybko łapie, żel daje więcej czasu na ustawienie części i lepiej wypełnia drobne nierówności. Przy dużych elementach wybierz żel.

Nakładaj mało kleju: kroplę albo dwie, rozprowadzone wykałaczką na jednej powierzchni. Dociśnij części i trzymaj około pół minuty. Nadmiar kleju wypłynie na zewnątrz i zostawi błyszczący zaciek, który będzie widać pod farbą. Przy cienkich elementach, takich jak ramiona Hastura, klej po jednej części i daj każdej chwilę na związanie, zanim dołożysz następną. Pomaga podparcie modelu plasteliną.

Pracuj w przewietrzonym pokoju, bo opary kleju szczypią w oczy. Jeśli skleisz sobie palce, nie odrywaj ich na siłę. Pomaga ciepła woda z mydłem albo zmywacz do paznokci z acetonem.

Większe części wzmocnij drucikiem

Skrzydła, ciężkie macki czy tułów dwudziestocentymetrowego Cthulhu mają swoją wagę. Sam klej je utrzyma, ale jedno uderzenie w półkę może połączenie rozłupać. Modelarze robią wtedy tak zwane kołkowanie. Ręczną wiertarką modelarską wiercisz w obu częściach otwory o średnicy około 1 mm, wklejasz kawałek wyprostowanego spinacza i dopiero na nim sklejasz całość. Żeby otwory trafiły naprzeciw siebie, wywierć najpierw jeden, postaw na nim kropkę mokrej farby i od razu przyłóż drugą część. Farba odbije się dokładnie tam, gdzie trzeba wiercić.

Szczeliny, które zostały po sklejeniu, wypełnij szpachlówką modelarską. Wygładź ją mokrym palcem albo pędzlem, zanim zwiąże.

Podkład do figurek: spray czy pędzel, szary czy czarny

Podkład to cienka warstwa, która daje farbie przyczepność i wyrównuje kolor. Bez niego akryl na gładkiej żywicy lubi się ścierać przy pierwszym dotknięciu.

Spray jest najszybszy. Wstrząśnij puszkę przez minutę albo dwie, trzymaj ją 20 do 30 cm od figurki i prowadź krótkie ruchy, zaczynając i kończąc obok modelu. Dwie cienkie warstwy są lepsze niż jedna gruba, bo gruba zalewa detal. Pryskaj w suchy dzień, w temperaturze pokojowej. W zimnie i wilgoci podkład potrafi wyschnąć matowo i szorstko jak papier ścierny. Czas schnięcia sprawdź na puszce. My zostawiamy figurkę do rana.

Kolor podkładu ustawia cały obraz. Szary dobrze pokazuje detal i jest wygodny na start. Czarny wybacza nieumalowane zakamarki i pasuje do ciemnych istot z głębin. Biały przydaje się, gdy planujesz jasne, żywe barwy. Jest też sposób pośredni: najpierw cała figurka na czarno, a potem z góry, pod kątem, lekka mgiełka białego lub szarego. Tak powstaje mapa światła, która podpowiada, gdzie później rozjaśniać.

Malowanie figurek krok po kroku: baza, wash, drybrush, rozjaśnienia

Kolory bazowe: rozrzedź farbę

Najważniejsza rada w całym hobby brzmi nudno: rozcieńczaj farbę. Na palecie dodaj do niej odrobinę wody, aż będzie miała konsystencję mleka. Taka warstwa kryje słabo i to jest w porządku. Druga cienka warstwa wyrówna kolor, a detal zostanie ostry. Farba prosto z buteleczki zalewa łuski i robi z nich gładką skorupę.

Maluj od środka na zewnątrz i od dużych powierzchni do małych. Najpierw skóra, potem skrzydła, na końcu pazury i oczy. Jeśli wyjedziesz poza linię, poprawisz to później.

Wash, czyli cienie w zagłębieniach

Wash to bardzo rzadka, ciemna farba, która sama spływa w zagłębienia i przyciemnia je. Nakładasz go dużym pędzlem na suchą warstwę bazową, pilnując, żeby nie tworzył kałuż na płaskich miejscach. Na potworach z Mitów robi ogromną różnicę, bo fałdy skóry i przestrzenie między mackami nagle nabierają głębi. Poczekaj, aż wyschnie całkowicie. Dotykanie go w połowie schnięcia zostawia plamy.

Drybrush (suchy pędzel) na łuskach i mackach

To technika, która daje początkującym najwięcej efektu za najmniej pracy. Weź płaski, stary pędzel, nabierz trochę jaśniejszego odcienia koloru bazowego i wytrzyj prawie całą farbę w ręcznik papierowy. Na włosiu ma zostać tyle, że przy pociągnięciu po palcu ledwo coś widać. Teraz szybkimi ruchami muskaj figurkę. Farba osiądzie tylko na wypukłościach: na krawędziach łusek, przyssawkach, żebrach skrzydeł.

Rób to w dwóch albo trzech przejściach, za każdym razem jaśniejszym kolorem i z mniejszą ilością farby. Drybrush pyli drobinkami farby, więc maluj nim przed detalami, nie po nich.

Płaski pędzel muska krawędzie macek na figurce pomalowanej na ciemną zieleń
Przykładowe malowanie, wizualizacja. Figurki wysyłamy niepomalowane.

Rozjaśnienia i detale

Cienkim pędzlem dodaj jasne linie tam, gdzie padałoby światło: na krawędziach pazurów, na końcach macek, na grzbiecie. Nie musisz obrysowywać wszystkiego. Kilka jasnych akcentów w górnej części figurki robi więcej niż sto na całym modelu. Na końcu oczy. Kropka koloru, a jeśli chcesz, żeby błyszczały, później odrobina lakieru błyszczącego.

Podstawka i lakier matowy

Podstawka to rama obrazu. Przy istotach z morza sprawdzą się kamienie w ciemnych szarościach i odrobina lakieru błyszczącego, który udaje mokrą skałę. Przy stworzeniach z lasu albo z mroźnej północy możesz nakleić drobny piasek klejem introligatorskim, pomalować go na brąz i zrobić drybrush jasną szarością. Krawędź podstawki pomaluj na czarno. Wygląda schludnie i odcina figurkę od półki.

Na koniec lakier matowy w sprayu, w tych samych warunkach co podkład: sucho, ciepło, cienko. Chroni farbę przed ścieraniem przy dotyku i zdejmuje nierówny połysk. Jeśli chcesz, żeby oczy albo śluz lśniły, nałóż błyszczący lakier pędzelkiem dopiero po matowym.

Błędy, które robi prawie każdy na pierwszej figurce

  • Za gęsta farba. Detal znika pod warstwą, która wygląda jak plastelina.
  • Pośpiech między warstwami. Mokry wash plus pędzel to plamy.
  • Za dużo kleju. Zacieki widać pod podkładem.
  • Podkład z bliska i naraz. Detal zalany, powierzchnia jak skórka pomarańczy.
  • Trzymanie figurki w palcach przez cały wieczór. Przyklej podstawkę plasteliną do korka albo słoiczka i trzymaj za uchwyt.

I jeszcze jedno: pierwsza figurka nie musi być najlepsza. Musi być skończona. Dopiero przy drugiej widać, czego nauczyła cię pierwsza.

Szukasz pierwszego modelu, na którym widać efekt washu i drybrushu? Przejrzyj figurki z Wytopu 01 „Przedwieczni”. Każda przychodzi umyta, utwardzona i bez podpór, gotowa do twojego pędzla.

Czytaj dalej: jaką figurkę Cthulhu wybrać do malowania i jak ją pomalować, czym figurki z żywicy różnią się od plastikowych oraz bestiariusz Wielkich Przedwiecznych.

Figurki z tego świata

Czytaj też