Wpisz w wyszukiwarkę „figurki z żywicy”, a dostaniesz trzy zupełnie różne rzeczy. Anioły i dewocjonalia odlewane z żywicy. Modele dla modelarzy, odlewane w silikonowych formach. I wydruki 3D z żywicy utwardzanej światłem, czyli to, z czego powstają nasze figurki. W tym tekście porównujemy tę trzecią grupę z figurkami z plastiku, jakie znasz z pudełek gier planszowych i bitewnych. Bez reklamy: każdy materiał ma swoje miejsce.
W skrócie
- Druk żywiczny (SLA, MSLA) daje ostry, głęboki detal i pozwala drukować pojedyncze sztuki na zamówienie.
- Plastik wtryskowy opłaca się przy tysiącach sztuk. Jest bardziej elastyczny i lepiej znosi upadki.
- Utwardzona żywica jest twarda, ale cienkie elementy mogą się ułamać. Kleisz ją klejem cyjanoakrylowym.
- „Oczyszczona i utwardzona” oznacza: umyta z płynnej żywicy, doświetlona UV, bez podpór.
- Płynna żywica drażni skórę. Utwardzona jest ciałem stałym, ale pyłu ze szlifowania nie wdychaj: szlifuj na mokro i w masce.
Jak powstaje figurka z druku żywicznego (SLA i MSLA)
Drukarka żywiczna ma na dole płytką wanienkę z płynną żywicą światłoutwardzalną, a nad nią ruchomą platformę. Platforma zanurza się, pod dnem wanienki zapala się światło UV i utwardza jedną cienką warstwę w kształcie przekroju modelu. Platforma unosi się odrobinę i proces się powtarza, warstwa po warstwie. Figurka rośnie do góry nogami, zawieszona na platformie.
W technologii SLA warstwę rysuje punkt po punkcie laser. W MSLA pod wanienką jest ekran, który zasłania i odsłania światło, więc cała warstwa utwardza się naraz. Warstwy w druku figurek mają zwykle kilkadziesiąt mikrometrów grubości, czyli kilka setnych milimetra. Dlatego łuski, zmarszczki skóry czy przyssawki wychodzą ostro, także w głęboko podciętych miejscach, do których forma wtryskowa by nie dotarła.
Model, który wisi do góry nogami, potrzebuje podpór: cienkich słupków, które trzymają go podczas druku. Po wydruku się je usuwa. W ich miejscu mogą zostać drobne punkty, które wygładzasz papierem ściernym przed malowaniem.

Jak powstaje figurka z plastiku
Plastikowe figurki do gier powstają najczęściej metodą wtrysku. Stopiony plastik trafia pod ciśnieniem do stalowej formy, stygnie i wypada gotowy odlew. Figurki do bitewniaków zwykle są z twardszego polistyrenu i przychodzą na ramkach, z których wycinasz części. W pudełkach gier planszowych częściej trafia się miększy plastik, który się ugina.
Stalowa forma jest droga, więc wtrysk opłaca się dopiero przy dużych nakładach. Forma musi się też otworzyć i wypuścić odlew. Głęboko podcięte detale, na przykład macka owinięta wokół ramienia, trzeba albo uprościć, albo podzielić na osobne części. Na odlewie zostaje zwykle cienka linia w miejscu, gdzie stykały się połówki formy.
Żywica drukowana a żywica odlewana
Starsi modelarze, słysząc „figurka z żywicy”, myślą o odlewach. To inna technika: płynną żywicę (najczęściej poliuretanową) wlewa się do formy silikonowej. Takie odlewy mają swoje typowe kłopoty: pęcherzyki powietrza, nadlewki, a przede wszystkim środek antyadhezyjny na powierzchni, który trzeba starannie zmyć, bo inaczej farba schodzi płatami.
Wydruk nie ma formy, więc nie ma środka antyadhezyjnego, nadlewek ani linii podziału. Ma za to ślady po podporach. Na dużych, gładkich krzywiznach czasem da się też dostrzec bardzo delikatne linie warstw. Jeśli je zauważysz, wygładzisz je drobnym papierem przed podkładem.
Detal i kruchość: co zyskujesz, co musisz wiedzieć
| Druk żywiczny | Plastik wtryskowy | |
|---|---|---|
| Detal | Bardzo ostry, możliwe głębokie podcięcia i cienkie elementy | Zależy od formy, podcięcia ograniczone |
| Zachowanie przy upadku | Twarda, cienkie części mogą się ułamać | Ugina się, rzadziej pęka |
| Klej | Cyjanoakrylowy (albo epoksydowy) | Klej do polistyrenu lub cyjanoakrylowy |
| Ślady produkcji | Punkty po podporach | Linie formy, ślady po ramce |
| Nakład | Od jednej sztuki, druk na zamówienie | Opłacalny przy dużych seriach |
O kruchości trzeba powiedzieć uczciwie. Utwardzona żywica jest sztywna. Plastikowy miecz, który się wygiął, możesz wyprostować. Żywicznego pazura nie wyprostujesz, a jeśli figurka spadnie z biurka na płytki, cienka macka może się ułamać. Pęknięcie w żywicy jest zwykle czyste, więc ułamany kawałek dobrze pasuje na swoje miejsce i da się go przykleić klejem cyjanoakrylowym. Szczelinę zamaskujesz szpachlówką i farbą. Przy cienkich elementach, takich jak ramiona Hastura, klejenie wymaga cierpliwości.
Klej do plastiku na żywicę nie zadziała. Taki klej nadtapia polistyren, a żywicy nie rusza. Potrzebujesz kleju cyjanoakrylowego, czyli popularnej „kropelki”.
Co znaczy „oczyszczona i utwardzona”
Tuż po wydruku figurka jest oblepiona cienką warstwą płynnej, nieutwardzonej żywicy. Jest lekko lepka i jeszcze nie ma pełnej twardości. Zanim trafi do paczki, przechodzi trzy etapy:
- Mycie, które usuwa płynną żywicę z powierzchni i zagłębień.
- Doświetlanie światłem UV, które utwardza żywicę do końca.
- Usunięcie podpór.
Tak przygotowane dostajesz nasze figurki. Tobie zostaje umycie ich wodą z płynem do naczyń przed malowaniem (kurz i tłuszcz z palców), wygładzenie ewentualnych śladów po podporach i sklejenie części. Wszystko to opisujemy w poradniku malowania figurek z żywicy.
Czy żywica jest szkodliwa? Płynna, utwardzona i pył
Tu warto rozróżnić trzy sytuacje, bo w internecie często się je myli.
Płynna żywica
Płynna żywica do druku drażni skórę i oczy, a przy powtarzającym się kontakcie może uczulać. Kto drukuje, pracuje z nią w rękawiczkach nitrylowych i w wentylowanym pomieszczeniu. Ty nie masz z nią styczności, bo figurka przychodzi umyta i utwardzona.
Utwardzona żywica
Po umyciu i doświetleniu żywica jest twardym tworzywem. Możesz trzymać figurkę w dłoniach, kleić ją i malować jak każdy inny model. To nadal nie jest materiał do kontaktu z jedzeniem ani zabawka. Nasze figurki to modele kolekcjonerskie do malowania, nieprzeznaczone dla dzieci poniżej 14 lat.
Pył ze szlifowania
Drobny pył z każdego tworzywa nie powinien trafiać do płuc. Kilka prostych zasad:
- szlifuj na mokro, wtedy pył zamienia się w pastę,
- załóż maskę przeciwpyłową FFP2 lub lepszą,
- nie szlifuj w kuchni ani przy jedzeniu,
- blat wytrzyj wilgotną szmatką, nie zamiataj i nie zdmuchuj,
- po pracy umyj ręce.
Te same zasady obowiązują przy szlifowaniu plastiku czy drewna. Przy hobby, które trwa latami, lepiej od początku mieć dobre nawyki.
Czy figurki z żywicy maluje się inaczej niż plastikowe
Sama technika malowania jest ta sama: podkład, kolory bazowe, wash, drybrush, rozjaśnienia, lakier. Różnice leżą w przygotowaniu i w tym, co zobaczysz pod pędzlem.
Żywica z drukarki ma gładką, dość śliską powierzchnię, więc podkład jest obowiązkowy. Bez niego akryl może schodzić przy pierwszym dotknięciu palcem. Miękki plastik z pudełek gier planszowych ma inny kłopot: potrafi się wyginać pod warstwą farby, a niektóre podkłady długo na nim nie wysychają do końca. Twardy polistyren z ramek jest pod tym względem najmniej kapryśny.
Druga różnica to ilość detalu. Na żywicznym wydruku wash ma w co wpłynąć, bo zagłębienia są głębokie i ostre, a drybrush łapie nawet drobne łuski. Dla początkującego to dobra wiadomość: proste techniki dają na takim modelu wyraźny efekt. Przy płytszym detalu te same techniki działają słabiej i trzeba więcej pracować cienkim pędzlem.
Figurki z żywicy czy z plastiku: kiedy które
Plastik wygrywa tam, gdzie figurki są narzędziem do gry: przechodzą przez wiele rąk, lądują luzem w pudełku, czasem spadają pod stół. Wygrywa też przy armiach liczonych w dziesiątkach modeli, bo seria z wtrysku jest tańsza w przeliczeniu na sztukę.
Żywica ma sens, gdy figurka ma być ozdobą półki albo punktem kulminacyjnym sesji, gdy liczy się detal, który wychodzi przy washu i drybrushu, i gdy chodzi o istoty, których trudno szukać w masowych seriach. Druk na zamówienie oznacza też, że model powstaje dla ciebie. Dlatego nie wysyłamy go z magazynu następnego dnia, tylko w ciągu 7 dni roboczych od zamówienia.
Chcesz zobaczyć detal druku żywicznego na dużym modelu? Zajrzyj do Wytopu 01 „Przedwieczni”, na przykład do Tsathogguy z trzema Bezkształtnymi Pomiotami.
Czytaj dalej: jak malować figurki z żywicy krok po kroku oraz figurki do Zewu Cthulhu i Arkham Horror, czyli skala 32 mm w praktyce.







