W opowiadaniu Zew Cthulhu policjanci z Nowego Orleanu odbierają kultystom z bagien małą statuetkę. Lovecraft opisuje ją dokładnie: zielonkawoczarny kamień o mydlanej fakturze, ze złotawymi albo opalizującymi plamkami i żyłkami. Żaden z uczonych, którym ją pokazano, nie potrafi powiedzieć, skąd się wzięła. Z naszą figurką Cthulhu jest prościej: wiemy, kto ją zaprojektował i gdzie powstaje. Jej kolor zależy za to wyłącznie od ciebie.
Ten tekst pomaga wybrać między dwoma rozmiarami, mówi uczciwie, co dostajesz w paczce, i podsuwa dwa schematy malowania na pierwszy raz.
Śpiący w R’lyeh: skąd ta figurka Cthulhu
Model zaprojektowało studio NS Miniatures. Drukujemy go w Polsce na podstawie ich licencji komercyjnej, z szarej żywicy, dopiero wtedy, gdy ktoś go zamówi. Po wydruku figurka jest myta, utwardzana światłem UV i oczyszczana z podpór. Do ciebie trafia niepomalowana, w kilku częściach do sklejenia.
To model kolekcjonerski do malowania. Nie jest zabawką i nie jest przeznaczony dla dzieci poniżej 14 lat.

Figurka Cthulhu 150 czy 200 mm: który rozmiar wybrać
Oba rozmiary to ten sam projekt. Różnią się wysokością i ceną.
| Wersja | Wysokość | Cena | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Mniejsza | 150 mm | 139 zł | Na półkę z innymi figurkami, do zestawu z kultystami, na stół do gry |
| Większa | 200 mm | 189 zł | Jako pojedynczy, główny model na półce albo biurku, do spokojnego malowania detalu |
Kiedy wystarczy 150 mm
Piętnaście centymetrów to już duża figurka. Obok typowej postaci w skali 32 mm Cthulhu jest mniej więcej pięć razy wyższy. Jeśli zbierasz kilka istot z Mitów i chcesz, żeby stały obok siebie w podobnej skali, mniejsza wersja pasuje lepiej. Dagon ma u nas 110 mm, Yig 120 mm, Ithaqua 170 mm. Ta sama wersja 150 mm jest też w pełnym zestawie Kultu Cthulhu.
Kiedy dopłacić do 200 mm
Za różnicę 50 zł dostajesz większe powierzchnie. Przy malowaniu ma to znaczenie praktyczne: łuski, przyssawki i żebra skrzydeł są większe, więc łatwiej trafić w nie pędzlem i łatwiej zrobić płynne przejście koloru. Jeśli to twoja pierwsza duża figurka i chcesz, żeby była tą jedną, najważniejszą na półce, weź większą. Pamiętaj tylko o miejscu: dwudziestocentymetrowy model potrzebuje półki, nie parapetu.
Jeśli myślisz o parze na półkę, zwróć uwagę na Nawiedziciela Mroku. Ma te same dwa rozmiary, 150 i 200 mm, więc łatwo dobrać go do Cthulhu tak, żeby oba modele stały w jednej skali.
Co jest w paczce, a czego w niej nie ma
- Jest: figurka Cthulhu w wybranym rozmiarze, w kilku częściach do sklejenia, z szarej żywicy, umyta, utwardzona UV, bez podpór.
- Nie ma: kleju i farb. Do klejenia potrzebujesz kleju cyjanoakrylowego („kropelki”), najlepiej w żelu.
- Nie ma: malowania. Jeśli widzisz u nas pomalowany model, to przykład tego, co możesz zrobić sam.
Przed malowaniem złóż części na sucho, umyj je wodą z płynem do naczyń i wygładź drobne ślady po podporach. Cały proces, od sprawdzenia części do lakieru, opisujemy w poradniku malowania figurek z żywicy. Przy tak dużym modelu przyda się zwłaszcza fragment o wzmacnianiu połączeń drucikiem.
Kleić przed malowaniem czy po?
Przy dużym Cthulhu to realne pytanie. Jeśli skleisz wszystko od razu, skrzydła zasłonią część pleców, a pod mackami twarzy zostaną miejsca, do których pędzel dojdzie z trudem. Jeśli pomalujesz części osobno, łatwiej dotrzesz wszędzie, ale potem musisz skleić gotowe, pomalowane elementy.
Na pierwszy raz polecamy rozwiązanie pośrednie. Najpierw sklej te części, które razem tworzą główną, zwartą bryłę figurki. Skrzydła i inne odstające części zostaw osobno, przyklejone na chwilę plasteliną do korków albo patyczków, i pomaluj je obok. Miejsca, w których części będą się stykać, zostaw bez farby albo zeskrob z nich farbę nożykiem przed klejeniem. Klej cyjanoakrylowy trzyma się żywicy dużo lepiej niż warstwy farby. Szczelinę po sklejeniu zamaskujesz na końcu odrobiną szpachlówki i farby.
Zaplanuj pracę na etapy, nie na jeden wieczór. Najpierw przygotowanie i klejenie, potem noc na wyschnięcie podkładu, potem kolejne sesje z pędzlem. Duża figurka jest cierpliwa. Poczeka na półce, aż wrócisz do niej w następny weekend.
Kultyści Cthulhu i świątynia: kiedy zestaw ma sens
Sam Cthulhu dobrze wygląda na półce. Z kultystami u stóp zaczyna opowiadać historię, bo nagle widać jego skalę.
- Kultyści Cthulhu, 4 figurki kosztują 69 zł osobno albo 49 zł, gdy kupujesz ich razem z Cthulhu.
- Kult Cthulhu, pełny zestaw ze świątynią za 349 zł to Cthulhu 150 mm, Gwiezdny Pomiot 75 mm, czterech kultystów po 40 mm, trzy macki, ołtarz i świątynia.
Policzmy. Cthulhu 150 mm z kultystami to 188 zł, a w wersji 200 mm 238 zł. Jeśli chcesz tylko Cthulhu i kilku wyznawców, weź figurkę z kultystami. Pełny zestaw wybierz, gdy myślisz o scenie: dioramie, na której coś wynurza się ze świątyni, a kultyści stoją przy ołtarzu. Trzy osobne macki możesz rozstawić wokół świątyni tak, jakby spod ziemi wychodziło coś znacznie większego.
Schemat malowania Cthulhu: dwie propozycje na pierwszy raz
Poniższe schematy to pomysły, nie instrukcja fabryczna. Opisujemy efekt, który możesz uzyskać sam, farbami i pędzlem. Obie wersje zaczynają się od czarnego podkładu i lekkiej mgiełki szarego sprayu z góry, żeby od razu widzieć, gdzie pada światło.
Wersja „z głębin”: zieleń, fiolet i mokry połysk
- Skóra: ciemna, szarozielona baza w dwóch cienkich warstwach.
- Cienie: ciemny wash, najlepiej zielonkawy albo brązowy, w fałdy skóry i między macki.
- Drybrush: jaśniejsza szarozieleń na całej figurze, potem odrobina koloru kości tylko na górnych krawędziach głowy i ramion.
- Skrzydła: ciemniejsze od skóry, błona z domieszką fioletu albo brudnej purpury. Żebra skrzydeł rozjaśnione drybrushem.
- Pazury: czarne u nasady, na końcach kolor kości.
- Oczy: blady żółty albo chorobliwa zieleń.
- Na koniec lakier matowy na całość i błyszczący tylko na macki twarzy i oczy. Wygląda, jakby właśnie wyszedł z wody.
Wersja „posąg z bagien”: kamień jak z opowiadania
Ta wersja wraca do statuetki z Zewu Cthulhu. Cała figura w bardzo ciemnej, zielonkawej czerni. Potem mocno rozcieńczony wash w kolorze starego złota albo brązu, żeby w zagłębieniach pojawiły się ciepłe żyłki. Drybrush zimną, zielonkawą szarością tylko na najwyższych krawędziach. Kilka punktów metalicznego złota pędzlem nr 0, tu i ówdzie, jak drobiny w kamieniu. Jest prostsza od wersji „z głębin”, bo nie trzeba pilnować granic między kolorami.

Gdzie postawić gotową figurkę
Pomalowany Cthulhu najlepiej wygląda przy świetle padającym z boku albo z góry, bo wtedy każde rozjaśnienie z drybrushu rzuca mały cień. Nie stawiaj go na parapecie w pełnym słońcu, bo farby z czasem blakną. Kurz z łusek i zakamarków trudno potem wyczyścić, więc jeśli masz gablotę albo regał z szybą, to jest dobre miejsce. Do odkurzania wystarczy miękki, suchy pędzel.
Dostawa i czas oczekiwania
Każdą figurkę drukujemy pod konkretne zamówienie, więc nie leży na magazynie. Wysyłamy ją w ciągu 7 dni roboczych od zamówienia. Dostawa trwa zwykle 1 do 2 dni: Paczkomatem InPost za 14,99 zł albo kurierem za 19,99 zł. Od 199 zł wysyłka do Paczkomatu jest darmowa. Szczegóły są na stronie Dostawa i zwroty, a na zwrot masz 30 dni.
Ceny premierowe z tego artykułu obowiązują do 31 października 2026. Płacisz przez PayU: BLIK-iem, przelewem albo kartą.
Wybierz rozmiar i zobacz model: Śpiący w R’lyeh, Cthulhu (150 mm za 139 zł albo 200 mm za 189 zł).
Czytaj dalej: jak malować figurki z żywicy krok po kroku, jak duże figurki sprawdzają się przy stole do gry i kim są pozostali Wielcy Przedwieczni.







